GlucoBurner

Wywiad z Peterem Nomurą

glucoburner

Pyt. Przeczytaliśmy w lokalnej prasie i w internecie, że odchudził Pan całe miasteczko i od tej pory wieść o tym preparacie na odchudzanie obiegła cały świat. Czy mógłby Pan opowiedzieć, jak do tego doszło?
Peterem Nomurą:
Zaczęło się w lecie 2012  w moim sklepie nieopodal Orlando na Florydzie. Jak w każdy poniedziałek rano pani Isner (jej prawdziwego nazwiska nie mogę wam podać), 49-letnia mieszkanka miasteczka, od wielu lat zmagająca się z nadwagą, przyszła do sklepu na zakupy… Za każdym razem skarżyła się na swoją nadwagę. Od ponad 2 lat chciała schudnąć 15 kilo. Bezskutecznie jednak. Nie wiedziałem wtedy, że ta rozmowa, w której nie było nic nowego, okaże się źródłem największego znanego do tej pory sukcesu w dziedzinie szybkiego odchudzania.
Pyt. Wspaniale, ale co się wydarzyło?
Odp. O tak wczesnej porze ((godz. 8 rano) pani Isner często była jedyną klientką w sklepie i mogliśmy spokojnie porozmawiać. Nie wiem dlaczego, ale nagle postanowiłem jej pomóc i zadzwoniłem do wujka,  który jest lekarzem w Tokio,
Pyt. Ale jak mógł jej pomóc z Tokio?
Odp. Najpierw muszę powiedzieć, że chodzi o jednego z największych lekarzy japońskich, specjalistę od ziołolecznictwa, i że w Japonii uważany jest za jednego z największych specjalistów w dziedzinie odchudzania.
Pyt. Ale Japończycy nie są przecież grubi.
Odp. Nieprawda. Od kiedy coraz więcej Japończyków jada tak jak Amerykanie, spożywa coraz więcej węglowodanów i tłuszczów, coraz częściej pojawia się problem otyłości.
Pyt. To prawda. Podobno wśród mieszkańców Meksyku procent otyłości jest teraz najwyższy na świecie.  
Odp. Rzeczywiście, ale wracając do mojego wujka,  mogłem spokojnie do niego zadzwonić, ponieważ u nas była godz. 8 rano, u niego musiała godz. 20.
Pyt. I?
Odp. Opowiedziałem mu o pani Isner, która była dobrą klientką i której chętnie pomógłbym w jej staraniach, by schudnąć.
Pyt. Co powiedział?
Odp. Zadał mi kilka pytań, a ja mu powtórzyłem to, co od miesięcy opowiadała mi pani Isner, że regularnie przybierała na wadze i że wszelkie próby schudnięcia kończyły się niepowodzeniem, ponieważ nie tylko jej organizm nie eliminował, ale jeszcze odkładał tłuszcze, i w dodatku miała nieustannie ochotę na słodycze.
Pyt. Przypadek nieusuwania tłuszczów z organizmu i nagłych napadów nieodpartej ochoty na słodycze jest chyba beznadziejny?
Odp. Nie, wuj wytłumaczył mi, że należy wzmocnić jej metabolizm i zapanować nad odczuwaną potrzebą cukru.
Pyt. Łatwo powiedzieć, ale jak tego dokonać?
Odp. Wuj ma doświadczenie w leczeniu nawet najtrudniejszych przypadków. Zgłaszają się do niego osoby, które nie mogą schudnąć i którym nigdy nie udało się schudnąć, i dlatego przypadek pani Isner, która chce schudnąć 15 kg wywołał tylko uśmiech na jego twarzy.
Pyt. Jak to?
Odp. Powiedział mi, że nawet jeśli cierpi na nadwagę od ponad 20 lat, wystarczy zastosować kurację z morwą japońską. Obiecał przysłać mi pastylki ze specjalnie wyselekcjonowanych liści morwy białej, które w takich przypadkach sam stosował.
Pyt. I to wystarczyło?
Odp. Tak, pani Isner schudła 15 kilo w niecałe 2 miesiące. Powiedziała mi, że było to tak łatwe, jakby pozbywała się wszystkiego, co jadła, a w dodatku przestała łaknąć słodyczy.
Pyt. Jak działa ta cudowna morwa japońska?
Odp. Wuj wytłumaczył mi, że liście morwy białej nie tylko regulują poziom cukru w krwi i hamują potrzebę podjadania, ale
         1.    przeciwdziałają gromadzeniu przez organizm tłuszczów i węglowodanów (cukrów), przyswajanych z pożywienia,
         2.    przekształcają wszystkie cukry w energię, a nie w złogi tłuszczowe,
         3.    usuwają z organizmu nagromadzone w nim tłuszcze,
         4.    zmniejszają wchłanianie cukrów,
         5.    rozpuszczają węglowodany w żołądku
Pyt. W porządku, pani Isner schudła, ale jak Pan odchudził całe miasteczko?
Odp. Prawdę rzekłszy, to nie moja zasługa.
Pyt. To znaczy?
Odp. Kiedy pani Isner tak szybko schudła, opowiedziała o wszystkim swoim przyjaciółkom (jak wiadomo, na Florydzie nie brakuje ludzi, którzy z powodu tamtejszego sposobu odżywiania się, mają nadwagę). Codziennie pojawiali się w sklepie klienci i klientki, którzy prosili z morwy japońskiej. Za każdym razem musiałem zamawiać je u wuja w Japonii. Wieść o nich sama się rozniosła. I można powiedzieć, że odchudziłem 2456 osób w moim miasteczku i w okolicy.
Pyt. A jak ta słynna morwa japońska podbiła świat?
Odp. Kiedy zobaczyłem, że dostaję zamówienia z całego kraju, skontaktowałem się ze znanym laboratorium, aby zajęło się ich produkcją i dystrybucją.
Pyt. Również w Europie?
Odp. Tak, w Europie środek ten nazywa się GlucoBurner i jest produkowany przez laboratorium, które przestrzega najwyższych norm jakości i bezpieczeństwa. Ponadto został przetestowany i wyniki tych testów nie budzą najmniejszych wątpliwości.
Pyt. Dziękuję za rozmowę. Teraz po całym miasteczku, które Pan odchudził, kolej na cały świat. Wszyscy czekają na GlucoBurner.

GlucoBurner

 

Mam na imię Kasia i pomogę Ci wybrać kurację GlucoBurner, który odpowiada liczbie kilogramów, które masz do schudnięcia. 

GlucoBurner

GlucoBurner

Pyt. Przeczytaliśmy w lokalnej prasie i w internecie, że odchudził Pan całe miasteczko i od tej pory wieść o tym preparacie na odchudzanie obiegła cały świat. Czy mógłby Pan opowiedzieć, jak do tego doszło?

Peter Nomura:

Zaczęło się w lecie 2012  w moim sklepie nieopodal Orlando na Florydzie. Jak w każdy poniedziałek rano pani Isner (jej prawdziwego nazwiska nie mogę wam podać), 49-letnia mieszkanka miasteczka, od wielu lat zmagająca się z nadwagą, przyszła do sklepu na zakupy… Za każdym razem skarżyła się na swoją nadwagę. Od ponad 2 lat chciała schudnąć 15 kilo. Bezskutecznie jednak. Nie wiedziałem wtedy, że ta rozmowa, w której nie było nic nowego, okaże się źródłem największego znanego do tej pory sukcesu w dziedzinie szybkiego odchudzania.

Pyt. Wspaniale, ale co się wydarzyło?

Odp. O tak wczesnej porze ((godz. 8 rano) pani Isner często była jedyną klientką w sklepie i mogliśmy spokojnie porozmawiać. Nie wiem dlaczego, ale nagle postanowiłem jej pomóc i zadzwoniłem do wujka,  który jest lekarzem w Tokio,

Pyt. Ale jak mógł jej pomóc z Tokio?

Odp. Najpierw muszę powiedzieć, że chodzi o jednego z największych lekarzy japońskich, specjalistę od ziołolecznictwa, i że w Japonii uważany jest za jednego z największych specjalistów w dziedzinie odchudzania.

Pyt. Ale Japończycy nie są przecież grubi.

Odp. Nieprawda. Od kiedy coraz więcej Japończyków jada tak jak Amerykanie, spożywa coraz więcej węglowodanów i tłuszczów, coraz częściej pojawia się problem otyłości.

Pyt. To prawda. Podobno wśród mieszkańców Meksyku procent otyłości jest teraz najwyższy na świecie. 

Odp. Rzeczywiście, ale wracając do mojego wujka,  mogłem spokojnie do niego zadzwonić, ponieważ u nas była godz. 8 rano, u niego musiała godz. 20.

Pyt. I?

Odp. Opowiedziałem mu o pani Isner, która była dobrą klientką i której chętnie pomógłbym w jej staraniach, by schudnąć.

Pyt. Co powiedział?

Odp. Zadał mi kilka pytań, a ja mu powtórzyłem mu, co od miesięcy opowiadała mi pani Isner, że regularnie przybierała na wadze i że wszelkie próby schudnięcia kończyły się niepowodzeniem, ponieważ nie tylko jej organizm nie eliminował, ale jeszcze odkładał tłuszcze, a dodatkowo miała nieustannie ochotę na słodycze.

Pyt. Przypadek nieusuwania tłuszczów z organizmu i nagłych napadów nieodpartej ochoty na słodycze jest chyba beznadziejny?

Odp. Nie, wujek wytłumaczył mi, że należy wzmocnić jej metabolizm i zapanować nad odczuwaną potrzebą cukru.

Pyt. Łatwo powiedzieć, ale jak tego dokonać?

Odp. Wuj ma doświadczenie w leczeniu nawet najtrudniejszych przypadków. Zgłaszają się do niego osoby, które nie mogą schudnąć i którym nigdy nie udało się schudnąć, i dlatego przypadek pani Isner, która chce schudnąć 15 kg wywołał tylko uśmiech na jego twarzy.

Pyt. Jak to?

Odp. Powiedział mi, że nawet jeśli cierpi na nadwagę od ponad 20 lat, wystarczy zastosować kurację z morwą japońską. Obiecał przysłać mi pastylki ze specjalnie wyselekcjonowanych liści morwy białej, które w takich przypadkach sam stosował.

Pyt. I to wystarczy?

Odp. Tak, pani Isner schudła 17 kilo w niecałe 2 miesiące. Powiedziała mi, że było to tak łatwe, jakby pozbywała się wszystkiego, co jadła, a w dodatku przestała łaknąć słodyczy.

Pyt. Jak działa ta cudowna morwa japońska?

Odp. Wuj wytłumaczył mi, że liście morwy białej nie tylko regulują poziom cukru w krwi i hamują potrzebę podjadania, ale

  1. przeciwdziałają gromadzeniu przez organizm tłuszczów i węglowodanów (cukrów), przyswajanych z pożywienia,
  2. przekształcają wszystkie cukry w energię, a nie w złogi tłuszczowe,
  3. usuwają z organizmu nagromadzone w nim tłuszcze,
  4. zmniejszają wchłanianie cukrów,
  5. rozpuszczają węglowodany w żołądku

Pyt. W porządku, pani Isner schudła, ale jak pan odchudził całe miasteczko?

Odp. Prawdę rzekłszy, to nie moja zasługa.

Pyt. To znaczy?

Odp. Kiedy pani Isner tak szybko schudła, opowiedziała o wszystkim swoim przyjaciółkom (jak wiadomo, na Florydzie nie brakuje ludzi, którzy z powodu tamtejszego sposobu odżywiania się, mają nadwagę). Codziennie pojawiały się w sklepie klienci i klientki, którzy prosili o te słynne pastylki z mowy japońskiej. Za każdym razem musiałem zamawiać je u wuja w Japonii. Wieść o nich sama się rozniosła. I można powiedzieć, że odchudziłem 2456 osób w moim miasteczku i w okolicy.

Pyt. A jak ta słynna morwa japońska podbiła świat?

Odp. Kiedy zobaczyłem, że dostaję zamówienia z całego kraju, skontaktowałem się ze znanym laboratorium, aby zajęło się ich produkcją i dystrybucją.

Pyt. Również w Europie?

Odp. Tak, w Europie środek ten nazywa się GlucoBurner i jest produkowany przez laboratorium, które przestrzega najwyższych norm jakości i bezpieczeństwa. Ponadto został przetestowany i wyniki tych testów nie budzą najmniejszych wątpliwości.

Pyt. Dziękuję za rozmowę. Teraz po całym miasteczku, które Pan odchudził, kolej na cały świat. Wszyscy czekają na GlucoBurner.